Rzym – Dzielnica żydowska i okolica oraz Isola Tiberina

Dzielnica żydowska i okolica oraz Isola Tiberina

Dla kontrastu przejdź wzdłuż via Arenula na drugą stronę rzeki do dzielnicy żydowskiej. W chylącej się ku upadkowi plątaninie wąskich uliczek i alejek łatwo się zgubić, lecz można także całymi haustami wdychać klimat dawnych epok. Ludność żydowska mieszkała w Rzymie od wczesnych lat cesarstwa i po zagarnięciu przez Rzym kolonii na Bliskim Wschodzie osiągnęła liczbę ok. 40000. Powstania w koloniach dały pretekst do nałożenia na Żydów podatków oraz przeprowadzenia specjalnego spisu powszechnego, lecz nigdy nie byli oni grupą specjalnie prześladowaną. Zostali skutecznie zamknięci w getcie dopiero w połowie XVI w., kiedy to papież Paweł IV wprowadził szereg drastycznych praw, które zmusiły Żydów do zamieszkania w jednej z najpodlejszych dzielnic Rzymu; dzielnicę otoczono murem i wszyscy Żydzi mieli nosić żółte czapki i chusty (mrożący krew w żyłach zwiastun przyszłych wydarzeń).

Główną arterią dzielnicy żydowskiej jest via Portico d’Ottavia, a głównym obiektem zabytkowym olbrzymia XIX-wieczna synagoga nad rzeką. Mieści się tam stała wystawa poświęcona żydowskiej społeczności Rzymu. Warto również rzucić okiem na Fontana delle Tartarughe, czyli „fontannę żółwi” na maleńkim Piazza Mattei, piękny XVI-wieczny wodotrysk, być może odrestaurowany przez Berniniego.

Via Portica d Ottavia prowadzi do Portico d’Ottavia, niezbyt dobrze zachowanej bramy z II w. p.n.e., przebudowanej przez Augusta i dedykowanej w 23 r. p.n.e. jego siostrze. Brama stanowiła wejście do Teatro di Marcelo, który obecnie jest w ruinie, lecz na przestrzeni lat służył różnym celom: wzniesiony przez Juliusza Cezara, ukończony przez Augusta, w IV w. częściowo rozebrany na budowę Ponte Cestio i odrestaurowany dopiero w średniowieczu — był warownym pałacem rozmaitych władców, łącznie z rodem Orsinich.

Pomiędzy teatrem i rzeką znajduje się szeroka połać Piazza della Bocca Verita, gdzie są dwie spośród lepiej zachowanych rzymskich świątyń: — Świątynia Fortuny Virilis i okrągła Świątynia Westy, obie pochodzące z końca II w. p.n.e. Nie można wejść do środka. Budowle wyglądają na trochę zaniedbane leżąc w centrum ruchliwego placu, a stanowią piękne przykłady obiektów sakralnych z epoki republikańskiej. Przy tym Świątynia Westy, cokolwiek by o niej nie powiedzieć, uchodzi za najstarszą konstrukcję marmurową w mieście. Ciekawszy jest kościół Santa Maria in Cosmedin z tyłu placu (codz. 9.00-12.00 i 15.00-17.00), typowa rzymska średniowieczna bazylika z olbrzymim marmurowym ołtarzem i ambitem oraz barwną, pomysłową mozaiką w stylu Kosmatów, należącą do najładniejszych w Rzymie. Nazwa placu pochodzi od Bocca di Verita, czyli znajdujących się w portyku „Ust prawdy”. Jest to antyczna osłona wylotu rynny, mająca kształt ogromnej twarzy, która w średniowieczu pożerała ponoć dłoń każdego, kto minął się z prawdą. Za placem nad Tybrem jest więcej starożytnych ruin, między innymi Ponte Rotto (Złamany Most), resztki pierwszego kamiennego mostu na rzece, wybudowanego w latach 179-142 p.n.e., który zawalił się pod koniec XVI w.

Leżący dalej w dół rzeki Ponte Fabricio, prowadzący na Isola Tiberina, miał więcej szczęścia — wybudowany w 62 r. p.n.e. jest jedynym starorzymskim mostem, który przetrwał w pierwotnym stanie bez pomocy konserwatorów. (Ponte Cestio po drugiej stronie wyspy był częściowo przebudowany w ubiegłym stuleciu). Sama wyspa stanowi oazę spokoju w centrum miasta, a przekraczając rzekę do Trastevere warto zajrzeć do X-wiecznego kościoła św. Bartłomieja (San Bartolomeo).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *